Już zdecydowanie niedługi czas dzieli nas od gwiazdkowego gwaru sklepowego. Kolosalne reklamy z genialnymi prezentami w sklepach, ozdabiane wstążeczką torebeczki i paczki i maluchy oczekujące na wyśnioną zabawkę – a do tego istne kopce ulotek, pisemek z różnego rodzaju zachętą do zakupów i często urojone- opłacalne promocje- to dotknie nas już za kilka tygodni. I nie istotne, czy uwielbiamy czas świąt, czy wcale, będziemy musieli się z tym zmierzyć i osobiście pójść do centrów handlowych po upominki dawane pod choinkę.
Naturalnie to od własnego zdrowego rozsądku i nie poddawania się strategii reklamodawców jest zależne to, czy dokonamy optymalnych zakupów, które rzeczywiście ucieszą naszych gości świątecznych. Beznadziejnie wybrany upominek czyli dla przykładu stoły do jadalni sprezentowane dla babci, która ma tylko niewielką kuchnię czy książeczki z nalepkami dla szkraba siedmioletniego, które już od wielu lat się czymś tego rodzaju nie ciekawi to coś, co może spotkać i nas – o ile oczywiście nie nauczymy się mówić nie marketowym chwytom.
Którą z metod dokonywać trafionych zakupów i metodami się kierować w czasie poszukiwania po sklepowej hali w miesiący grudniu?
Najpierw: patrzmy na wszystko, co jest prezentowane zbyt doskonale, lub też ma zbyt dobrą cenę. Zwykle okazuje się, że tzw. wyprzedażowe ceny na prezenty dla naszych szkrabów, które kuszą wielkimi hasłami tak po prawdzie nie są kompletnie żadną obniżką cen, a szczwanym chwytem sklepów. Trzeba też pamiętać: zanim dany przedmiot kupimy, zastanówmy się chwilkę o gustach tych, których pragniemy obdarować.
Często na pierwszy rzut oka banalny gadżet na święta dla mamy taki, jak pojemniki na przyprawy, czy argentyńskie herbaty szlachetne mogą być ciekawszą ideą, niż jaskrawe stoły do salonu, czy ekstremalnie kolorowe krzesła które kobiecie obdarowanej wcale się nie przydadzą.
Nie przesadzajmy z wydatkami – czasami trzeba taniej, a lepiej. Niezłego dylematów dostarcza nam często wybór podarunku dla naszych dzieci. Łatwa gra logiczna, modne figurki zwierząt, auta streowane czy modne, bo mocno reklamowane w telewizji zabawki rozwijające? Wybór jest faktycznie niezły, ale też nie powinniśmy za bardzo przeginać – w końcu nie chcemy, by małe dziecko otrzymało tak dużo zabawek, że samo ostatecznie nie będzie wiedziało, od czego zacząć.
Nie bez parady zauważa się, że nadmiar psuje mózg. Zanim zatem i Tobie udzieli się atmosfera przedświątecznych zakupów – dokładnie przemyśl jakie upominki i komu chcesz ofiarować i nie kieruj się jedynie idealistyczną reklamą.
Świat zabawek dla najmłodszych! Czytaj i baw się!Polecamy:
